Ze względu na brak jakichkolwiek sugestii przy zamówieniu tej szkatułki, wybrałam chyba najbezpieczniejszy motyw dla Pani - róże. Subtelnie, delikatnie, kobieco. Biorąc pod uwagę moje ekspresowe tempo pracy, efekt właściwie przerósł moje oczekiwania.
poniedziałek, 30 września 2013
Audrey
Już jakiś czas temu dostałam dużą skrzynię z konkretnym zamówieniem: Audrey Hepburn. Poza tym miało być minimalistycznie - najlepiej czarno-biało. Szybko okazało się to trudniejsze niż przypuszczałam. Dostępne serwetki oferowały maleńką, w porównaniu do rozmiarów pudła, postać Audrey. I tak, pierwszy raz pracowałam z samodzielnie drukowanym wzorem. Przy okazji szukałam też bardziej nietuzinkowego wizerunku - chciałam uniknąć, nieco oklepanej moim zdaniem, Audrey z papierosem.
Przyznaję: nie spodziewałam się takiego efektu. Papier śniadaniowy i drukarka laserowa otwierają mnóstwo nowych możliwości, a skrzyneczki w końcu mogą powstawać z motywami, jakie tylko sobie wymarzę.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)